Posted: Ludzie i społeczeństwo
Teoretycznie mamy wolny rynek i tzw. prawa rynku. Są to ulubione terminy używane przez ekonomistów. Ładnie brzmią ich wypowiedzi, a całe stada okupują telewizyjne ekrany. Ich główną specjalnością są przepowiednie. Kiedyś król szedł pytać o radę astrologa, teraz polityk idzie do ekonomisty. Skutek jest podobny.
Weźmy taką branżę budowlaną. Producent kostki brukowej może się utrzymać na rynku, jeśli jest dużą firmą. Nie oznacza to wcale, że wygra ten kto ma najlepsze wyroby i najkorzystniejsze ceny. Tylko ekonomista będzie twierdził podobne bzdury. Wygra ten kto ma wystarczającą siłę nacisku i znajomości. Ten kto potrafi ustawiać przetargi. Trzeba ustawić się na odpowiedniej pozycji, a raz rzucony kamień obudzi lawinę. Rzecz jasna nie każdy ma znajomości lub duży kapitał na rynku. Jeśli nie ma, to zazwyczaj przegrywa. Takie jest rzeczywiste prawo ekonomii. Tymczasem kamień węgielny tej dyscypliny to ciągle ów legendarny wolny rynek. Wolny do czego? Może wolny od czego? Jedna nie zbuduje domu, podobnie jeden mały przedsiębiorca nie zdobędzie rynku. Jak już nic nie pomoże, to dobije go biurokracja i przepisy podatkowe. Jeśli jednak cegła spoczywa na cegle i powstaje wielki kapitał, to zawsze można obejść wszystkie przepisy.
Podobne opisy:
- Przyszłość i moje życie Hej. Zastanawialiście się czasami co zrobić aby przyszłość była cudna...
- Walka z chuliganami Nie zawsze walkę z chuliganami prowadzi tylko policja przy użyciu...
- Nieruchomości Nieruchomość to według rozumienia prawa cywilnego jeden z rodzajów rzeczy....
- Dom jak z żurnala Budując swój własny dom koniecznie chcemy, aby był on naprawdę...
- Kowalstwo artystyczne Pół roku temu kupiłam z mężem dom. Obecnie zajmujemy się...

(1 głosów, średnia: 4,00 z 5)