Nazywają mnie Roxy…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (2 głosów, średnia: 2,50 z 5)
Loading ... Loading ...

Posted: Aktualności

Cała mysia rodzina przygotowywała się do tego wydarzenia przez kilka miesięcy. Niełatwo jest zrobić pełną przeprowadzkę i jeszcze nie dać się przy tym złapać ludziom. Trzeba przenieść zapasy serka i nasion oraz inne produkty żywnościowe na czarną godzinę.

Mimo, iż nikt z ludzi o tym nie wiedział, domy Szczecin miał już od pewnego czasu przygotowane na przyjęcie mysich mieszkańców. W ścianach wydrążono labirynty korytarzy, które dawały wystarczające zabezpieczenie przeciw niechlubnej działalności tamtejszych kotów. Trzeba przyznać, że obecność kotów psuła nieco radość z przeprowadzki. Niestety nieruchomości Szczecin miał pełne tych miauczących sierścióchów, ale stare miejsce zamieszkania było jeszcze gorsze. Póki co, nikt w Szczecinie nie wysypywał trutki na myszy, a koty były dość niedoświadczone. Była więc nadzieja, że te domy Szczecin ma dość bezpieczne dla mysiego rodu. Bliskość portów dawała też łatwy dostęp do zapasów żywności i innych towarów, jakie przypływały na statkach.

O oznaczonej godzinie wszystkie myszy wymaszerowały w kierunku Szczecina. Każda dźwigała na plecach malutki plecaczek, a niektóre ciągnęły wózki wypełnione zapasami. Kolumnę chronili uzbrojeni w ostre zęby strażnicy.

Podobne opisy:

  1. Domy w Krakowie Ludzie jak się można domyśli dorastają, dojrzewają, dzięki czemu stają...
  2. Nieruchomości Nieruchomość to według rozumienia prawa cywilnego jeden z rodzajów rzeczy....
  3. Wycieczka pluszaków Nie tylko ludzie lubią dalekie podróże i zwiedzanie ciekawych miejsc....
  4. Usuwanie wgnieceń Dla każdego kierowcy najgorsze co może być to stłuczka. Tym...
  5. Domy drewniane Wczoraj rano, czytając gazetę, zobaczyłam oferty budowy drewnianych domków. Zaczęłam...

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.